Liczy się wizerunek marki Premium!

Poziom usług serwisowych musi być niezmiennie wysoki bez względu na miejsce montażu urządzeń i linii diagnostycznych – zapewnia człowiek, któremu w lutym br. powierzono gruntowny proces naprawczy w polskiej spółce koncernu MAHA Maschinenbau GmbH & Co. Peter Surray opowiada o szczegółach „nowego otwarcia”.

NW: Czy to prawda, że rozpoczął Pan rządy od dokonania poważnych zmian?

Peter Surray, Prezes Zarządu i Dyrektor Sprzedaży MAHA Polska z siedzibą w Tarnowskich Górach: Zmiany zaistniały, jednak były one związane z ulepszeniem MAHA Polska. Każdy pracownik otrzymał szansę wykazania się umiejętnościami pracy w grupie. Odkąd w lutym pojawiłem się w firmie, bacznie obserwowałem zastaną strukturę decyzyjno-administracyjną. Jeśli jesteśmy marką Premium, to musimy się prezentować jakością obsługi klienta na wysokim poziomie., Pragnę zaznaczyć, iż pokładam nadzieję w pracy zespołu i wszystkich pracowników MAHA Polska obdarzyłem dużym mandatem zaufania i mając nadzieję, że się nie zawiodę.

NW: Pana nazwisko budzi skojarzenia z kulturą anglosaską i jednocześnie zwycięzcą konkursu o stanowisko prezesa polskiej spółki-córki niemieckiego koncernu. Tymczasem dobrze włada Pan językiem Słowian.

Peter Surray: Jestem Europejczykiem z mocnymi korzeniami polskimi. Z Mazur pochodzi moja matka. Rodzina ze strony mojego ojca wyemigrowała w XIX wieku z Wielkiej Brytanii do Niemiec. Mój ojciec prowadził swego czasu warsztat samochodowy w okolicach Olsztyna. Jestem więc mocno związany z kulturą polską. Tu rozpocząłem karierę zawodową, pełniąc obowiązki w spółkach handlowych. Zawsze interesowała mnie strategia, finanse, zarządzanie zespołem. Od początku kariery zawodowej bliskie mi były zagadnienia związane z optymalizacją zagadnień logistycznych.

Gdy tylko objąłem stanowisko w MAHA Polska, to jedną z pierwszych decyzji była reorganizacja serwisu. Zawsze moim oczkiem w głowie była strategia działania zorientowana na zespół. To ludzie tworzą wizerunek marki, więc proces naprawczy zacząłem od reorganizacji struktury wewnętrznej. Nie ma dziś u Nas dyrektorów, są za to kompetentni kierownicy. Wprowadziłem wiele nowych zasad, które także i mnie obowiązują.. Prosta struktura organizacyjna w MAHA Polska zapewnia łatwą i szybką realizację zleceń napływających od Klientów.

Przydało się doświadczenie wywiedzione w związku z pełnionymi funkcjami w dużej, dobrze prosperującej na rynku polskim firmie, w której odpowiadałem za inwestycje i rozwój sieci dealerskiej. Wówczas poznałem zagadnienia związane z obsługą klienta kluczowego i z zasadami panującymi przy sprzedaży sprzętu na potrzeby jednego z koncernów motoryzacyjnych na terenie Polski.

NW: Na pewno nie pozostało to bez wpływu na fakt, że kilka tygodni temu MAHA Polska Sp. z o.o. zawarła umowę o współpracy ze stowarzyszeniem Polskich Dealerów Grupy VW i Audi.

Peter Surray: Anonsowana umowa o tyle cieszy, że nieskromnie przyznam, że duża w tym moja zasługa. Z drugiej strony traktowałbym to, jako coś oczywistego. Marka MAHA to klasa Premium w dziedzinie wyposażenia warsztatowego. Co ciekawe, w Niemczech od dawna działa taki oto schemat działania, że marka MAHA jest w bardzo bliskich kontaktach z czołowymi producentami marki Premium. Te relacje są bliskie nawet na poziomie projektowania produktów, czyli urządzeń do diagnostyki i serwisowania. Cieszymy się, że MAHA Polska zawarła umowę o współpracy ze stowarzyszeniem Polskich Dealerów Grupy VW i Audi. Tym samym jesteśmy godnym zaufania Partnerem grupy SDVWiA w zakresie wyposażenia warsztatowego.

NW: Wracając do obowiązków, jakie objął Pan z początkiem lutego br. Jaką zastał Pan sytuację w spółce-córce niemieckiego potentata w dziedzinie wyposażenia warsztatowego?

Peter Surray: Trzeba przyznać, że sytuacja nie napawała optymizmem. MAHA w Polsce generowała straty, zaś aktywność działu handlowego nastawiona była przede wszystkim wyłącznie na sprzedaż hamowni. Postanowiłem stawić czoła przeciwnościom i zacząć działać, póki nie jest za późno. Z natury jestem sportowcem i wierzę w siłę teamu. Potrzebowałem zgranego, aktywnego zespołu ludzi, ukierunkowanych na osiągnięcie sukcesu. Dzisiaj każdy pracownik wie, co należy do jego kompetencji. Współpraca między pracownikami poszczególnych działów i miedzy działami jest transparentna i nie ma miejsca i czasu na pomyłki.

NW: Wzmocnił Pan załogę na niższych szczeblach?

Peter Surray: MAHA Polska mam świetnych fachowców, świetnie przygotowanych merytorycznie. Nie zwolniłem nikogo z kadry handlowców, wręcz odwrotnie – zatrudniłem nową osobę na Polskę centralną. Dziś mocno rozwijamy i optymalizujemy serwis. Sieć handlowców to team złożony z młodych, aktywnych, pełnych pomysłów, otwartych na Klienta pracowników. Radykalnie zmieniłem też zasady zatrudnienia. Dotąd w MAHA Polska kilka osób miało swoją działalność gospodarczą. Obecnie firma stawia na umowy o pracę. Stałe zatrudnienie i gwarancja rozwoju zawodowego są według mnie najlepszym motywatorem dla ludzi.

NW: MAHA reprezentowana jest nadal w Polsce przez spółkę córkę, która w 100% należy do MAHA GmbH & Co KG.MAHA Polska Sp. z o.o. To nie uległo zmianie.

Peter Surray: Koncern MAHA ma oddziały i przedstawicielstwa w ponad 150 krajach i jest godnym zaufania producentem, dostawcą i partnerem serwisowym. Wśród klientów MAHA są organizacje zrzeszające stacje diagnostyczne, warsztaty samochodowe, producenci samochodów i urzędy. Od roku 1969 dzięki swoim kompetencjom, wydajności i innowacyjności w wielu segmentach produktów zyskaliśmy wiodącą pozycję wśród firm oferujących wyposażenie dla serwisów, warsztatów mechaniki pojazdowej i stacji diagnostycznych. Wszyscy też klienci z terenu Polski – dzięki kontaktom z MAHA Polska Sp. z o.o. – mają bezpośredni dostęp do oryginalnych części oraz są objęci najlepszą z możliwych jakością obsługi serwisowej i warsztatowej. Ta ostatnia dewiza jest dla mnie najważniejsza. Skoro w ponad 150 krajach naszym klientom oferujemy jednakowy poziom usług serwisowych bez względu na miejsce montażu urządzeń i linii, to także ustalone w Polsce terminy realizacji usług serwisowych, konserwacyjnych wyposażenia warsztatu i urządzeń do kontroli pojazdów muszą zostać dochowane dzięki wykwalifikowanej kadrze pracowników. MAHA Polska to jedyni autoryzowani przedstawiciele marki MAHA w Polsce.

NW: Jaka jest reakcja czy też sygnał z rynku po 8 miesiącach od zapoczątkowanej zmiany na stanowisku szefa firmy?

Peter Surray: Na pewno uzdrowiliśmy struktury i poprawiliśmy wizerunek marki. Tego jestem pewien, bo też pod koniec października br. uczestniczyłem w konferencji Maha w Strasburgu. To coroczne spotkanie, podczas którego prezentowane są wyniki audytu spółek-córek, utwierdziło mnie w przekonaniu o prawidłowości moich dotychczasowych działań.

Wspomniane spotkanie służyło podsumowaniu pierwszego półrocza pod moimi rządami. Najbardziej satysfakcjonuje fakt, że wyniki MAHA Polska okazały się lepsze, niż dotychczasowe! Wyraźnie lepszy wynik finansowy jesiennego audytu to jeden z powodów do zadowolenia. Podczas spotkania właścicieli MAHA podjęto też ważną decyzję o podniesieniu kapitału MAHA Polska. Dla naszych nowych i dotychczasowych Klientów oznacza to jedno – jesteśmy i będziemy wiarygodnym partnerem.

NW: Dotychczas marka MAHA nie miała chyba szczęścia do usług posprzedażowych. Tak naprawdę nie było czytelnej informacji – kto tak naprawdę reprezentuje interesy niemieckiego koncernu w Polsce.

Peter Surray: Poprawa wizerunku wymaga oczywiście czasu. Zapoczątkowane zmiany sprawią, że nasi technicy częściej uczestniczą w szkoleniach, co wpływa na ich kreatywność działania. Dodatkowo, posiadamy specjalistyczne przyrządy do kalibracji urządzeń, mamy dostęp do bieżących informacji i danych pochodzących od producenta. Dlaczego jeszcze warto skorzystać z naszych usług? Otóż nasze urządzenia są najwyższej jakości i trwałości. Ich „amortyzacja” trwa dłużej – de facto rocznie kosztują mniej-co oczywiście oznacza oszczędność dla każdej firmy w dłuższej perspektywie czasowej.

Dziś w MAHA Polska jest zatrudnionych 4 pracowników administracyjnych, 8 regionalnych techników i serwisantów montujących urządzenia, jak również linie diagnostyczne. Dysponujemy ośmioma dobrze wyposażonymi w specjalistyczny sprzęt samochodami i świetnie działającą bazą regionalnych serwisantów. Dzięki nim działamy sprawnie i nie generujemy kosztów dojazdu. Posiadamy 4 takie obszary regionalne z odpowiednią bazą profesjonalistów. Nasze działania mają na celu zbudowanie silnych relacji z Klientem, opartych na profesjonalizmie i wzajemnym zaufaniu.

NW: Jakość pozostanie jedyną i największą przewagą?

Peter Surray: Jakość jest dla firmy MAHA największą wartością. Ciągłe inwestycje w modernizację produkcji są podstawą wytwarzania trwałych, skutecznych produktów. Najważniejsze grupy produktowe MAHA to linie diagnostyczne i podnośniki warsztatowe. To filar obecności na rynkach międzynarodowych. Podczas przyszłorocznych Targów Techniki Motoryzacyjnej TTM 2014 w Poznaniu (27.3-31.3.2014r.) pokażemy najnowsze zdobycze w dziedzinie wyposażenia warsztatów, sprzętu do napraw i diagnostyki. Należy jednak pamiętać o czynniku ludzkim. Rozwój firmy w dużym stopniu gwarantuje dobrze dobrana kadra pracownicza i zadowolony Klient. W końcu jesteśmy autoryzowanym przedstawicielem MAHA w Polsce!

NW: Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał: Rafał Dobrowolski